0

BIESA

Nie wiem, czy wiesz, ale krążą słuchy, że w starych warszawskich kamienicach są miejsca, a na pewno jest jedno, gdzie gorące srebro przelewa się między tyglami, a i podobno po ścianach leci i sąsiadom bogactw przynosi, bo czasem im skapnie na głowę, a czasem uzdrowi, bo do gara gdzie jarzynowa wstawiona, wleci.
Tam, w tym jednym przynajmniej, poukrywane są kamienie w podłodze, a piec kaflowy czerwony od rubinów w nim poupychanych. I w tym jednym właśnie, gdzie przez okno zajrzeć można, to można i przez szklane okno w drewnianej jeszcze ramie, i przez okno przeglądarki by przeglądnąć sobie co dobrego, bo na złe zasłony przykrywają. A co dobrego to mili Państwo zapraszam oglądać.